wtorek, 22 kwietnia 2014

O gorsecie słów kilka

Dzisiaj odzieżowo, o tym, co każda kobieta mieć powinna.

O gorsecie słów kilka
czyli na co zwracać uwagę i...dlaczego warto nosić gorset?
Jaka jest według Was jedna z najbardziej seksownych części kobiecej odzieży? Według mnie gorset.

Dobrany odpowiednio do budowy ciała jak i stylizacji potrafi spełniać wiele funkcji. Gorsety można nosić na co dzień, np. w połączeniu z koszulami i dżinsami; Pięknie wyglądają jako dopełnienie gotyckich spódnic, ale mogą być także intrygującą, seksowną bielizną erotyczną-szczególnie te z lacku, jeśli mogę dać się ponieść fantazji. Oczywiście pierwsze dni z solidnym gorsetem mogą być ciężkie ze względu na żebra-często żartobliwie mówi się o chudnięciu z gorsetem, jednak są to tylko plotki-jedyne, co może ''pomagać'' w odchudzaniu to ściśnięte wnętrzności, ''dzięki'' którym po prostu je się nieco mniej.
Gorsety są przeznaczone dla niemal każdej kobiety-niezależnie od rozmiaru. U jednych podkreślą zgrabną sylwetkę, u innych-ukryją niedoskonałości. Jednak by uniknąć efektu ''braku oddechu'' należy pamiętać o jednej, bardzo ważnej zasadzie-nigdy nie sznuruj gorsetu do makabrycznie małych rozmiarów! Do wszystkiego można się przyzwyczaić-ale z głową. Nie wciśniesz się w rozmiar XXS, jeśli na co dzień nosisz L, i na odwrót-proste.



Gorsety charakteryzują się kilkoma szczegółami:
Zapięcia:
Buski, haftki, zamki błyskawiczne, guziki-ilu gorseciarzy, tyle pomysłów. Mimo tego, że zapięcia nie wydają się być istotne, uwierzcie, że często jest to jeden z ważniejszych elementów. Osobiście uwielbiam zapięcia stylizowane na steampunkowe, tzw. swing hooks:
♥ Fiszbiny:
Jest kilka podstawowych rodzajów fiszbin (zazwyczaj ich liczba waha się od 12 do 20):
~fiszbiny silikonowe-używane głównie w bieliźnie. Sprawiają, że materiał jest ciut sztywniejszy, jednak są mięciutkie, nie zostawiają żadnych śladów na skórze.
~fiszbiny plastikowe-dość miękkie, używane do ''lekkich'' gorsetów. Polecam je początkującym, gdyż nie są zbyt ''drastyczne''. Jedyną wadą jest ich łamliwość-choć trzeba być sprytnym jak ja, by to zrobić. Oczywiście nie uzyskacie talii osy z takim gorsetem, raczej spełni on funkcję ozdobną-niemniej jest to oryginalny dodatek do codziennej odzieży. Zazwyczaj są zapinane na guziki bądź zamki błyskawiczne.
~fiszbiny metalowe (spiralne)-modelują sylwetkę, jednak nie wyginają się tak mocno, by odkształcić gorset. Dzięki nim można już uzyskać ładną ''klepsydrowatą'' sylwetkę.
~fiszbiny stalowe (płaskie)-idealnie dopasowane do ciała, nazywam je ''żebrołamaczami'', gdyż są już wygięte w sposób, jaki pozwala nam na uzyskanie odpowiedniej sylwetki. Taki gorset to istna zbroja-jednak nie należy go kojarzyć z męczarnią, jaką niesie za sobą noszenie go, spokojnie.

Z tego, co wiem istnieją też metalowo-stalowe fiszbiny, które modelują sylwetkę w odpowiednich miejscach, jednak nie miałam z nimi do czynienia.

Założę się, że patrząc na rysunek wyżej pomyśleliście: ''po cholerę się męczyć i nosić coś takiego?'' Już wyjaśniam i podkreślam po raz kolejny-noszenie gorsetu z metalowymi i stalowymi fiszbinami nie sprawia bólu nie do zniesienia. Po kilku dniach można się przyzwyczaić do tego stopnia, że przy maksymalnym zasznurowaniu gorset może wydawać się jakiś taki...luźny. :)

♥ Materiał:
Na rynku dostępne są gorsety z różnych materiałów: satyna, lack, skóra, żakard i wiele innych. Materiał nie ma większego wpływu na sam gorset-jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to przeznaczenie gorsetu, ''częstotliwość'', z jaką będzie zakładany. Dla przykładu, skóra czyści się trochę łatwiej, niż, dajmy na to, żakard, więc proponuję dobrze to przemyśleć-tym bardziej, że gorsetu do pralki raczej się nie wkłada... :)

♥ Rodzaje (podział bardzo podstawowy):
~Overbust (zabudowany)-idealny na śluby-przynajmniej, gdy ja się doczekam swojego ślubu, koniecznie będę musiała być w takim gorsecie. Jedyną wadą jest spłaszczanie biustu, choć są modele które ponoć go uwydatniają, jednak znalezienie takiego gorsetu i uniknięcie efektu ''piersi w doniczkach'' (ja to tak nazywam) niemalże graniczy z cudem...
Overbusty posiadają wiele rodzajów górnych wykończeń, których celem jest odpowiednie wyeksponowanie dekoltu, m.in. straight cut, sweetheart. Analogicznie do górnych-różne są też dolne wykończenia-wycięte w trójkąt, proste, etc. etc.
~Underbust (podbiustowy)-mój ulubiony rodzaj, głównie z tego względu, że pięknie uwydatnia nawet maleńki biust, skupiając się głównie na talii. Podobnie jak w przypadku overbustów, underbusty również mają różne wykończenia.

Zazwyczaj rozmiar gorsetu podaje się w calach. Rozmiarówki często się nieco różnią, lepiej jest zerknąć na tę od producenta, co pomoże dobrać Wam odpowiedni model, a jeszcze lepiej-poprosić o pomoc sprzedawcę/gorseciarza, którzy z pewnością posłużą fachową radą.

Niżej przedstawiam Wam listę najpopularniejszych (i według mnie lepszych) polskich sklepów, w jakich możecie kupić różnego rodzaju gorsety (niektórzy z nich po prostu sprowadzają gorsety od zagranicznych producentów, więc czasem warto szukać cudeniek na ebayu bądź allegro, gdzie można natknąć się na tańsze wersje):
black-garden
burlesque
papercats (swój zamawiałam właśnie stąd)
restyle






Nie bójcie się też zamówień indywidualnych u najbardziej cenionych polskich gorseciarzy:
Deathless
SnowBlack
Lady Ardzesz




Natomiast tutaj znajdziecie listę wszystkich polskich sklepów, wartych uwagi.
By uzyskać dostęp potrzebujecie konta na facebooku oraz zapisania się do grupy.

I na koniec parę moich zdjęć ''gorsetowych'':





A Wy? Macie własne gorsety? Wstawcie linki do swoich zdjęć w komentarzu, pochwalmy się pięknymi ciałami, dziewczyny! :)
 

7 komentarzy:

  1. Mam cztery, ale... Jakoś ich nie noszę, bo czuję, że mam tyłek, jak szafa [;
    Ale chętnie pochwalę się zdjęciem, jak takowe tylko zrobię (;

    ~ Bardzo pięknie wyglądasz w gorsecie. ♥~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgrabne pupy są w porządku, gorset jeszcze bardziej je podkreśla! Podsyłaj koniecznie.

      I dziękuję. ^^

      Usuń
    2. Dobrze, jak tylko zrobię, podeślę od razu (:

      Usuń
  2. nominowałam cię do LIEBSTER BLOG AWARD, zerknij żeby zapoznać się z zasadami :) http://victoriamorphine.blogspot.com/2014/04/030_23.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale na tym blogu nie będę w tym uczestniczyła.

      Usuń
  3. Posiadam ten sam, który Ty masz, z papercats i absolutnie go uwielbiam! Obecnie mam XS, ale powoli oszczędzam na XXS, pewnie postawię na jakiś bardziej ozdobny od Rebel Madness. Marzy mi się gorset od którejś z gorseciarek, najbardziej lubię oglądać dzieła od SnowBlack Corsets i Corsetery&Romance.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak...piękna robota. Mi marzy się jakieś steampunkowe cudeńko.

      Usuń

Problemy, sugestie?