poniedziałek, 14 lipca 2014

Wyzwanie fotograficzne-lipiec 2014

Ten post miał się pojawić już dawno, ale po prostu nie znalazłam na niego czasu. Dzisiaj króciutko, bardziej zdjęciowo, niż opisowo, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba.

Wyzwanie fotograficzne
lipiec 2014
Na czym polega wyzwanie? Każdego dnia robisz jedno zdjęcie na zadany temat. Interpretacja, podobnie jak sposób wykonania-dowolne. Chodzi jedynie o dobrą zabawę. :) W przygotowaniu mojego własnego wyzwania pomogli oczywiście facebookowi lajkerzy Inhophetaminex Art.
 
Nie będę przedłużać, od razu wstawię zdjęcia, ale najpierw plakacicho:


Dzień 1:

Zdecydowanie moja ulubiona praca z całego tygodnia. Początkowo miała wyglądać zupełnie inaczej, ale ostatecznie wpadłam na lepszy pomysł, którego rezultat widzicie wyżej.

Dzień 2:

Oczywiście aparat i telefon. Aparat, by uwiecznić wszystko, co uznam za warte uwieczniania, a telefon...tylko ze względu na internet. Przedpotopowa Atlanta, niestety, nie polecam jej nikomu, kto chciałby się na nią skusić.

Dzień 3:


Początkowo uwielbiałam mój żabi kubek, ale mieści się w nim za mało napoju, stąd też od kilku miesięcy podbieram kubek mojej 3 letniej siostrze (która za każdym razem przypomina mi o tym, że nie jest mój).

Dzień 4:


 Uwielbiam te buty. Mimo tego, że mają najwyższy obcas, z jakim miałam do czynienia, platforma i mięciutka wkładka sprawiają, że chodzę w nich z przyjemnością. To zdecydowanie najlepszy e-bayowy zakup ever.

Dzień 5:


Kolor, w którym czuję się najlepiej-najbezpieczniej, najseksowniej. Po prostu. Założę się, że niekoniecznie Wam się podobam. :D

Dzień 6:


Nie wiedziałam, jak to zinterpretować, więc postanowiłam zaprezentować coś, co uwielbiam uwieczniać na zdjęciach i podkreślać makijażem-oczy. Do zrobienia tego zdjęcia potrzebowałam starego aparatu-10 minut przypominałam sobie, jak włącza się makro. :D

Dzień 7:



Muzyka, po prostu. Gdy wszystko zawodzi, muzyka jest jedynym lekiem. To najpiękniejsze, co istnieje na świecie. Moja największa pasja, ostoja. Choć praca sama w sobie podoba mi się najmniej.

Biorąc pod uwagę wszystkie zdjęcia, chyba najbardziej produktywny okazał się poniedziałek... :) Mam nadzieję, że przyszła wersja będzie dużo lepsza.

Jeśli macie ochotę, wykorzystajcie moje plakacicho na swoim blogu-koniecznie podeślijcie link do własnej wersji wyzwania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Problemy, sugestie?