wtorek, 30 września 2014

Recenzja farby do włosów Joanna, odcień Soczysta malina

Ostatni raz włosy farbowałam trzy miesiące temu. Kilka dni temu potraktowałam je następującym specyfikiem... ;)

Joanna-soczysta malina
bo kto nie lubi różowych refleksów?
Oj, tym razem moje włosy solidnie odpoczęły od farb. W międzyczasie doczekały się ścięcia (co w sumie i tak nie przyniosło chyba jakieś super poprawy), a obecnie jestem na etapie zapuszczania grzywki. Bo chyba mi się znudziło. Przed koncertem pofarbowałam włosy jedną z ''perełek'', którą miałam okazję wypróbować rok temu (więc wiedziałam, czego się spodziewać. :))
Tradycyjnie, na kupno czekały dwa opakowania:


Spokojnie stały na szafce już od miesiąca, choć oczywiście kusiło mnie, by wypróbować je wcześniej, z tym że chciałam mieć świeży kolor na koncert. No i J\jeśli chodzi o farby, zawsze potrzebuję pomocy drugiej osoby.

Moje odrosty były już dość duże, jak na trzymiesięczną przerwę od farbowania (widać, jak szybko rosną mi włosy):

ten moment, kiedy uświadamiasz sobie, że wystarczyłoby jedno rozjaśnianie + płukanka i miałabym wymarzoną biel... :o

Mieszanka miała różowy kolor-i taki prawdopodobnie wyszedłby osobom o jasnych włosach. W trakcie farbowania prezentowało się to tak:
zdjęcie robione telefonem, dlatego takie spikselizowane.

Zapach niestety nie był zbyt przyjemny. Chyba tylko farby bez amoniaku pachną ładnie. Za to konsystencja jak najbardziej w porządku.

taki bonusik :D

No dobra, ale do rzeczy, bo tylko na to czekacie-efekt końcowy:


Kolor kojarzy mi się trochę z Arielką-w rzeczywistości jest dokładnie taki, jak na opakowaniu-malinowy. Pod słońce przebija trochę różem. Gdyby pomieszać go z odżywką pewnie wyszedłby ładny, pastelowy odcień-nie miałam okazji spróbować, więc mogę się tylko domyślać.

Efekt nie jest oczywiście tak spektakularny jak przy piankach Venity, ale jeśli szukacie różowej farby do włosów, która nie będzie aż tak intensywna-z czystym sercem mogę polecić Joannę.

Podsumowując:
Cena-na plus. Jedno opakowanie kosztuje ok. 6/7 zł.
Dostępność-również na plus. Ja kupiłam w domu towarowym, ale z pewnością są też w Naturze.
Trwałość-bardzo dobra. Mija tydzień, a mój kolor dalej jest ładny.
Stan włosów po farbowaniu-bez rewelacji. Ani się nie poprawił, ani nie pogorszył.
Zapach-niezbyt przyjemny.

Warto również wspomnieć, że Joanna to nasza polska firma. :) Zachęcam do kupna-jak się okazuje, lokalne produkty są naprawdę godne uwagi.

16 komentarzy:

  1. Jedną farbą pokryłaś całe włosy, czy potrzebowałaś dwóch opakowań, żeby uzyskać intensywny kolor?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję dwa opakowania, bo mam gęste i dość długie włosy. Jedno by nie wystarczyło na pokrycie całej głowy.

      Usuń
  2. Kolor na Twoich włosach przepiękny. Właśnie dzisiaj zakupiłam tą farbę i będę farbować wcześniej rozjaśniane końcówki ^^ Już się nie mogę doczekać efektu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak rozjaśniane, to będzie róż. :)

      Usuń
  3. Hmmmm, zastanawiam się, jak ta farba sprawdzi się na farbowanym, dość jasnym blondzie na końcówkach. U Ciebie jest ładnie, może spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że gdyby nie fenomenalny efekt jaki widzę na Twoich włosach to sama z siebie nigdy bym na ten odcień nie spojrzała. Wygląda super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna ma w ogóle bardzo fajne odcienie.

      Usuń
  5. A ja kupiłam dziś tę farbę (używałam 3 lata temu na grzywkę rojasniana Do Bieli, Wyszedł Neon *.*). Tym razem nakładam na brąz i liczę raczej tylko na refleksy. Pytanie ile trzymałas farbę? Na opakowaniu jest 20-40 min, zawsze mam dylemat, co robić w takiej sytuacji, na ile ją położyć na włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam :< Ale zwykle zdaję się na swoją intuicję, nie patrzę na to, jak długo każą trzymać farbę na włosach. Tą miałam na głowie chyba jakieś pół godziny, bo chodziło tylko o odświeżenie koloru, a odrosty łapią mi bardzo szybko.

      Usuń
  6. Hej, hej! Kusi mnie machnąć włosy właśnie malinką z Joanny. Sęk w tym, że mam grubaśne włosy do tyłka, więc trochę strach ekperymentować. :D Podpowiedz, czy (i jeśli tak) to jak można zejść po jakimś czasie z tego koloru? Tyle się nasłuchałam, że czerwone farby są wredne, nie chcą schodzić i zostawiają rudy kolor, że mnie zaczyna to odstraszać. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć, ja od zawsze farbuję na rudy/czerwony, więc nawet jeśli mi się spiera, to właśnie do rudości.

      Usuń
  7. Hej, mam pytanie. Czy tobie też ta farba schodzi z włosów? Zafarbowałam się nią ostatnio i mam wrażenie, że z każdym myciem, włosy są coraz jaśniejsze. Czy Ty też masz ten problem? Czy to po prostu moja wyobraźnia ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi każda farba schodzi z włosów, nawet trwała. :)

      Usuń
    2. Nie miałam do czynienia z tą farbą i nie czytałam instrukcji. Ile według producenta trzyma się ta farba?

      Usuń

Problemy, sugestie?