wtorek, 7 października 2014

Ulzzang look-tutorial

Dawno temu próbowałam stworzyć ulzzangowy look. Zachęcona sukcesem postanowiłam zrobić mały tutorial, który-mam nadzieję-pomoże Wam upodobnić się do słodkich Koreanek.

Ulzzang look tutorial
Koreański kanon piękna
Na początek warto wspomnieć, że mimo szczerych chęci, nie każda twarz pasuje do tego stylu, wliczając w to moją. Ostre rysy twarzy wymagają większej ingerencji niż delikatne, dziewczęce buzie. W każdym razie, tworząc ten tutorial opierałam się na swoich doświadczeniach, próbach i błędach.
Myślę, że warto przybliżyć Wam nieco kwintesencję tego 'stylu'. Pozwolę sobie udostępnić kilka zdjęć znalezionych w internecie:




Z pewnością dostrzegacie podobieństwa makijażowe. Z Europejki raczej ciężko zrobić Azjatkę, ale mam nadzieję, że w jakimś stopniu mi się to udało. Ze względów estetycznych początkowe kroki pokazałam na rysunkach. 

1. Bardzo istotne jest założenie soczewek powiększających oko (Big eyes/Circle lens), najlepiej w ciemnym kolorze. 

2. Na początek nakładamy na buzię podkład (lub krem) i puder.

3. W moim codziennym makijażu na tym się kończy, jednak tutaj trzeba trochę się pomęczyć z konturowaniem. Najpierw bronzer (lub ciemniejszy cień). Ja nałożyłam go w obszarach zaznaczonych na rysunku:


4. Następnie rozświetlacz (lub jaśniejszy cień):


5. I róż, który jest kwintesencją całego makijażu twarzy:


6. Moje brwi nie są ani trochę ulzzangowe-zwykle widuję proste, lub bardzo delikatnie zaokrąglone, naturalne brwi. Moje są dość cienkie i wygięte w łuk, więc ciężko je odpowiednio wydepilować-tu znów pomogłam sobie cieniami, nakładając je w ten sposób:


7. Teraz przechodzimy do oczu. Wewnętrzny kącik oka zaznaczamy białym cieniem. Przepraszam za zdjęcia z dupy, ale dzisiaj słońce tak naparzało w okno, że nie sposób było ogarnąć balansu bieli.



8. Następnie nakładamy liner-cienka linka przy wewnętrznym i zewnętrznym kąciku, grubsza na środku. Zaokrąglamy w dół (!), nie w górę.

liner z dupy, napiszę Wam o nim niedługo.

9. Teraz cień na dolną powiekę. 


10. Czas podkreślić ''wałeczki'' pod oczami, tzw. ''puppy eyes''. Ja mam naturalne, więc często staram się je maskować, lecz tutaj należy pociągnąć je nieco ciemniejszym cieniem.

u Azjatek zdecydowanie wygląda to bardziej uroczo.

11. Tuszujemy rzęsy (szczególnie uwzględniając zewnętrzne kąciki oczu).

suchy tusz rulez.

12. Usta pociągamy bezbarwną pomadką/błyszczykiem.

patrząc na zdjęcie wyżej (nad tym) chce mi się śmiać. :D

13. Następnie użwając czerwonej szminki malujemy je podobnie, jak na zdjęciu.


14. Gotowe! :) 

I kilka zdjęć:



+ w bonusie (wg mnie) najlepsze zdjęcie, tyle że z pierwszej próby (czyli jakieś pół roku temu):

ale tu nie obyło się bez obróbki, w przeciwieństwie do tych wyżej :P

Co o tym myślicie? :)

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna notka :) Dobrym pomysłem było dodanie swoich zdjęć ;) U mnie również możesz znaleźć wskazówki odnośnie ulzzangowego looku (oczywiście jeśli takowych potrzebujesz XD) Pozdrawiam.

    zapraszam:
    anatawakirei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tutorial był robiony z myślą o innych, to zupełnie nie moja bajka, jesli chodzi o codzienny makijaż. :)

      Usuń
  2. Nigdy nie myślałam, żeby tak się pomalować, ale z takim tutorialem na bank spróbuję. Nawet z czystej ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważałam, że to totalnie nie dla mnie, ale się udało :) Mam w planach więcej Azjatyckich looków. :)

      Usuń

Problemy, sugestie?