środa, 23 marca 2016

Recenzja soczewek Geooptica-Angel Color fiolet

Jak zwykle, prawie przegapiłam moment końca ważności poprzednich soczewek, więc na szybko szukałam czegoś nowego. A że cały czas podobały mi się szkła + 60 zł, postanowiłam spróbować zadziałać nieco inaczej.

Recenzja soczewek Geooptica
Angel Color fiolet z serii Angel Color
Tym razem, wyjątkowo, nie zamawiałam soczewek przez internet-odwiedziłam olsztyńską Geoopticę.
Parametry:
Krzywizna: 8.6 mm   
Średnica: 14,2 mm
Tryb noszenia: kwartalne
Uwodnienie: 45 %

Sklep stacjonarny był ostatnim miejscem, do którego byłam skłonna się udać, głównie ze względu na ceny, jakie tam królują. Okazało się jednak, że mam ogromne szczęście-trwa wyprzedaż soczewek z krótkim terminem ważności i można kupić cudeńka za grosze.

Przemiłe Panie doradziły mi w wyborze koloru, a że jestem dość wymagająca, byłam pod wrażeniem ich cierpliwości. :D

Nie wiem, czy pamiętacie recenzję moich pierwszych fioletowych soczewek-po nich stwierdziłam, że już raczej nie będę celowała w ten odcień, ale ze względu na bardzo niską cenę skusiłam się po raz drugi-i nie jestem niezadowolona. :)


Soczewki są mięciutkie, bardzo wygodne. Niestety, przez bardzo słabe światło w mieszkanku nie jestem w stanie zrobić dobrego zdjęcia oka ''przed'' i ''po''.


Najśmieszniejsze jest to, że na zdjęciach nie wyglądają na fioletowe (musiałam troszeczkę zmienić temperaturę, co by pokazać rzeczywisty odcień), a na granatowe. Dzięki temu, w zależności od światła, wyglądają mniej, lub bardziej naturalnie. Ta uniwersalność jest ogromnym plusem.


Soczewki są dwutonowe, ale mimo tego ładnie ''stapiają się'' z oryginalnym odcieniem tęczówki. Przepięknie wyglądają w zestawieniu z błękitem, szarością i-wyjątkowo-z bardzo ciemnym brązem.

Ogromnym atutem jest czarna obwódka-mimo tego, że soczewki teoretycznie nie są powiększające, spokojnie dorównują Big Eyesom.

I teraz kwestia najbardziej wyczekiwana-cena. Soczewki są warte ok. 60 zł. W Galerii Warmińskiej te i inne modele można dostać już za...20 zł. Także proponuję się pospieszyć, ważność tylko do maja! :)





Ogólnie-wszystko na plus. Ale muszę trzymać siebie za słowo, żeby nie celować już w takie ''alternatywne'' kolorki. :D
A poza tematem, planuję zrobić kilka fotorelacji z różnych sesji oraz powolutku brać się za małe porady na temat doboru sprzętu fotograficznego. Jakiś rok temu zainwestowałam w porządny statyw, wczoraj zamówiłam moją pierwszą stałeczkę, więc myślę, że trochę Was tym zainteresuję. :)

2 komentarze:

  1. Fioletowe soczewki są bardzo ładne. Ja jednak zakupię sobie brązowe. Będą lepiej pasowały do mojej twarzy:). Fajny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i są dużo bardziej uniwersalne. :)

      Usuń

Problemy, sugestie?